Mimo tego, że w wielu domach wyraża się ogólną zasadę "Wszyscy jesteśmy równi", to okazuje się, że dzieci wcale nie są ślepe na różnego rodzaju różnice. Odnosi się to między innymi do koloru skóry. W tym wpisie zebrałam kilka ciekawostek potwierdzonych naukowo, o których szerzej pisze Po Bronson i Ashley Merryman w książce pt. "Rewolucja w wychowaniu".

  • W 2006 roku doktorantka z Uniwersytetu w Teksasie, Brigitte Vittrup, przeprowadziła na grupie setki dzieci z białych rodzin badanie mające na celu określenie ich stosunku do zróżnicowania rasowego.
  • Na pytanie "Ilu białych ludzi jest niemiłych?", dzieci odpowiadały na ogół: "Prawie żaden".
  • Natomiast w przypadku pytania "Ilu czarnych ludzi jest niemiłych?", wiele z dzieci stwierdzało: "Niektórzy" albo "Wielu"
 
  • Z analizy opublikowanej w 2007 roku w amerykańskim  "Journal of Marriage and Family" wynika, że spośród 17 000 rodzin mających dzieci w wieku przedszkolnym 45% nigdy nie omawiało z dziećmi zagadnień rasowych (dotyczy wszystkich grup etnicznych łącznie).
  • Tymczasem wśród rodziców o kolorze skóry innym niż biały prawdopodobieństwo omawiania kwestii rasy jest trzykrotnie większe niż wśród rodziców białych.
  • 75% rodziców o białym kolorze skóry nigdy lub prawie nigdy nie rozmawia o rasie.

Przez dziesięciolecia zakładaliśmy, że dzieci dostrzegą rasę dopiero wtedy, kiedy społeczeństwo im ją wskaże. Jednak badacze rozwoju dziecka coraz częściej podważają to założenie. Dzieci dostrzegają różnice rasowe w takim samym stopniu, w jakim widzą różnicę między różowym a niebieskim. Przy czym mówimy dzieciom, że "różowe" jest dla dziewczynek, a "niebieskie" – dla chłopców. "Białe" i "czarne" to tajemnica, którą zostawiamy im do rozwikłania.
 

  • Kiedy dziecko rozpoznaje kogoś jako najbardziej podobnego do siebietę osobę lubi najbardziej.
  • Dziecko uważa, że wszystko, co ono lubi, lubią też ci, którzy są do niego podobni z wyglądu.
  • Wszystko czego nie lubi, wiąże się z tymi, którzy są do niego najmniej podobni z wyglądu.
     
  • Dr Phyllis Katz z Uniwersytetu w Kolorado przeprowadziła badanie mające na celu określenie wieku, w którym u dzieci wykształca się stronnicze nastawienie do ras.
  • Przez sześć lat obserwowała 100 dzieci czarnych i 100 dzieci białych.
  • Kiedy dzieci skończyły trzy lata, Katz pokazała im fotografie innych dzieci i poprosiła, aby wybrały te, z którymi chciałyby się zaprzyjaźnić. 86% białych dzieci wybrało dzieci swojej rasy.
  • Kiedy dzieci skończyły sześć lat, Katz dała im małe talie kart z rysunkami przedstawiającymi ludzi. Poprosiła, dzieci, aby posortowały talię na dwie kupki, tak jak chcą. Tylko 16% dzieci zastosowało kryterium płci. Kolejne 16% posłużyło się innymi kryteriami, takimi jak wiek czy nastrój przedstawionych osób. 68% dzieci oparło podział kart na kryterium rasy.
     

Zapraszam do obejrzenia szokującego filmiku, który ukazuje, jak odbierają świat małe czarne dzieci:

 

I jeszcze jeden ciekawy eksperyment:

Wpis przygotowany na podstawie poradnika "Rewolucja w wychowaniu" autorstwa Po Bronsona i Ashley Merryman (Wydawnictwo Świat Książki).