Mikhail Labkovsky to jeden z najbardziej znanych psychologów rosyjskich. Na portalu snob.ru opublikował listę rad i wskazówek dla rodziców, którzy pragną stworzyć ze swoim dzieckiem relację opartą na zaufaniu.  Niektóre stwierdzenia dają do myślenia…
 

  • Rady psychologów i pedagogów dotyczące wychowywania dzieci oraz relacji rodzinnych mają sens tylko i wyłącznie wtedy, gdy rodzice są stabilni emocjonalnie.
     
  • Jeżeli czujesz się nieszczęśliwy to nigdy nie stworzysz szczęśliwej relacji ze swoim dzieckiem. Nigdy również nie uczynisz go szczęśliwym. Gdy rodzice są szczęśliwi nie muszą robić praktycznie niczego szczególnego, by ich dziecko wzrastało w poczuciu szczęścia.
     
  • Wielu dorosłych jest przekonanych, że z nimi jest wszystko w porządku, natomiast problematyczne jest ich dziecko.
     
  • Każde dziecko powinno czuć, że jego rodzice są dobrzy, a równocześnie silni. Gdy nadejdzie potrzeba, ochronią je. Ale zarazem stawiają granice i potrafią być konsekwentni. Dziecko musi wiedzieć, że rodzice robią wszystko dla jego dobra i że bardzo je kochają.
     
  • Dziecko, którego rodzice są nadopiekuńczy nie będzie rozumiało co oznacza być odpowiedzialnym za swoje czyny. Wyrośnie na człowieka niedojrzałego i dziecinnego, który z przyjemnością będzie łamał zakazy.
     
  • Dziecko powinno być pewne, że jego rodzina je kocha, szanuje, liczy się z jego zdaniem i ma do niego zaufanie. Jeśli tak będzie, dziecko nigdy nie będzie miało potrzeby szukania złego towarzystwa i oprze się „pokusom”, którym ulegają dzieci z niestabilnych rodzin.
     
  • Nie żyj życiem swojego dziecka. Nie decyduj za nie. Nie rozwiązuj jego problemów. Nie wywieraj na nim nacisku, by realizowało twoje fantazje. Ty się zestarzejesz. Jak zatem będzie miało żyć bez ciebie?
     
  • Kiedy dziecko próbuje manipulować dorosłymi należy podejrzewać u niego problemy z psychiką i szukać ich podłoża. Osoby zdrowe nie manipulują. Rozwiązują swoje problemy działając w sposób bezpośredni i prawidłowy.
     
  • Rodzic, który rozmawia ze swoim dzieckiem tylko o problemach z nim związanych, wysyła jemu sygnał, że jest złym dzieckiem.
     
  • Dziecko, które ukończyło sześć lat powinno regularnie dostawać do swojej dyspozycji drobną sumę pieniędzy. Tak, aby zaczęło uczyć się ich dysponowania. Nie kontroluj na co je wydaje. Nie dopuść do tego, by pieniądze stały się instrumentem manipulacji. Nie uwarunkowuj kwoty kieszonkowego od dobrych ocen w szkole.
     
  • Przyzwala się na karanie dzieci. Jest to bowiem potrzebne. Jednakże należy dobrze rozróżnić dziecko od jego zachowania.
    Dla przykładu: przed twoim powrotem do domu dziecko miało zjeść obiad, odrobić lekcje i uporządkować swój pokój. Okazuje się, że nic z tego nie zostało zrobione, a twoja pociecha jest wpatrzona w tablet.
    Najważniejsze to nie stracić nad sobą kontroli, nie podnieść głosu, nie powiedzieć dziecku czegoś przykrego, typu: jesteś całkowicie bezużyteczny/ mam już ciebie dosyć.
    Bez żadnej agresji w głosie zbliż się do dziecka, uśmiechnij się, przytul je i powiedz: kocham cię bardzo, ale do tableta nie będziesz już miał dostępu”. Zobaczysz, że takie podejście zadziała o wiele lepiej niż krzyki. Nie podnoś głosu i nie obrażaj dziecka.
     
  • Jeżeli w szkole podstawowej twoje dziecko ma problemy z przyswajaniem programu i musisz poświęcać dużo czasu na pomaganie jemu w nauce, problem nie tkwi w dziecku lecz z szkole. Dziecko nigdy nie powinno czuć się wyczerpane oczekiwaniami swoich nauczycieli. W pierwszej klasie szkoły podstawowej dziecko jest w stanie poświęcić 45 minut na odrobienie swojej pracy domowej. Więcej czasu nie wytrzyma.
     
  • Przesadzona reakcja rodziców na złą ocenę lub porażkę w sporcie może wywołać w dziecku wiele niepożądanych emocji. Aby utrzymać stabilizację w psychice dziecka należy podejść do niego z uśmiechem i powiedzieć: „Nic się nie stało. Może następnym razem uda się lepiej. Jeśli chcesz, pomogę tobie”. Taka postawa rodzica zmotywuje dziecko i wywoła w nim chęć walki o lepszy rezultat.
     
  • Szkoła powinna nauczać nie tylko matematyki i języka, ale również życia. Poza teorią dziecko powinno mieć szansę nauki zawierania znajomości, dobrej komunikacji, wyrażania własnych opinii, rozwiązywania konfliktów, dochodzenia do porozumienia, administrowania czasem. Rozwój takich zdolności sprawi, że dziecko będzie się czuło komfortowo w życiu dorosłym.
     

     

    Rozmawiając ze swoim dzieckiem nie krytykuj go, nie atakuj jego osobowości,
    odnoś się jedynie do jego czynów.
    Nie mów o nim, tylko o sobie.

    NIE MÓW: „JESTEŚ NIEDOBRY”.
    ZAMIASTA TEGO POWIEDZ: „MYŚLĘ, ŻE POSTĄPIŁEŚ ŹLE”.

    KRYTYKUJ MNIEJ, A JEŚLI JUŻ MUSISZ TO ZROBIĆ,
    BĄDŹ KONSTRUKTYWNY I POZYTYWNY:
    „NIE PODOBA MI SIĘ KIEDY …”
    „WOLAŁBYM ŻEBYŚ…”
     

    Z DZIECKIEM NALEŻY ROZMAWIAĆ O ŻYCIU, A NIE O TYM JAK MA ŻYĆ.
     

    POKÓJ NASTOLATKA, KTÓRY JEST, DELIKATNIE MÓWIĄC, NIEUPORZĄDKOWANY,
    ODZWIERCIEDLA JEGO WEWNĘTRZNY STAN EMOCJONALNY.
    W TEN SPOSÓB OBRAZUJE CHAOS, KTÓRY PANUJE W JEGO DUSZY.
    Prośba o zrobienie porządku odniesie skutek tylko do rzeczy, które znajdują się poza jego pokojem
    (np. ustawienie butów w holu, zabranie bluzy z jadalni czy podniesienie skarpetek z podłogi w łazience).
     

    TAK JAK TY ROZMAWIASZ ZE SWOIM DZIECKIEM,
    TAK ONO BĘDZIE ROZMAWIAŁO Z TOBĄ NA STAROŚĆ.

     

    Kiedy pracowałem w szkole, mawiałem do swoich uczniów:
    „Warto się uczyć, bo za pracę umysłową płacą dużo więcej niż za pracę fizyczną.
    Gdy skończycie studia będziecie mogli podjąć pracę, która pozwoli wam zarobić na realizację marzeń.”
    – Mikhail Labkovsky.