Jesteś w trakcie ciekawej rozmowy, a tu nagle ktoś cię ciągnie za rękaw, do uszu dochodzi dziecięcy trajkot i zalewa cię seria niekontrolowanych pytań. Dostajesz rozdwojenia jaźni. Nie chcesz stracić skupienia i tym bardziej okazać się nietaktowny w stosunku do rozmówcy. Ale mały rzep jest nie do opanowania. Po prostu nie możesz go od siebie odgonić.

Brzmi znajomo? Ale nie martw się! Już nigdy więcej tego nie doświadczysz. Istnieje bowiem łatwy sposób na nauczenie dziecka, jak nie przerywać rozmowy dorosłym.

Sposób ten zaobserwowałam kiedyś u koleżanki Hiszpanki, Belen. Siedziałyśmy sobie pewnego razu przy kawie, podczas gdy jej trzyletni synek bawił się w swoim pokoju. W pewnym momencie, gdy Belen była w trakcie opowiadania pasjonującej historii, u jej boku znalazł się mały Pedrito. Ku mojemu zaskoczeniu chłopiec nie przerwał mamie. Położył natomiast swoją dłoń na jej nadgarstku i spokojnie zaczął wyczekiwać. Belen nie przerwała opowiadania, ale wysłała synkowi znak, że zauważyła jego obecność: położyła na jego dłoni swoją dłońGdy Belen skończyła swoją wypowiedź, odwróciła się do Pedrito i skierowała ku niemu swoją uwagę.
 

TO TAKIE PROSTE!

WYJAŚNIJ DZIECKU, ŻE JEŚLI CHCE COŚ POWIEDZIEĆ, O COŚ ZAPYTAĆ LUB O COŚ POPROSIĆ
W CZASIE, GDY PROWADZISZ ROZMOWĘ Z KIMŚ INNYM,
NIECH PO PROSTU POŁOŻY SWOJĄ DŁOŃ NA TWOIM NADGARSTKU
I CHWILĘ POCZEKA

POŁÓŻ SWOJĄ DŁOŃ NA DŁONI DZIECKA
– W TEN SPOSÓB WYŚLESZ ZNAK, ŻE ZAUWAŻYŁEŚ JEGO OBECNOŚĆ

DOKOŃCZ SWOJĄ WYPOWIEDŹ LUB WYSŁUCHAJ DO KOŃCA ROZMÓWCĘ,
A NASTĘPNIE ODWRÓĆ SIĘ W STRONĘ DZIECKA I SKUP NA NIM SWOJĄ UWAGĘ

 

W KILKA DNI ODUCZYSZ DZIECKO PRZERYWANIA DOROSŁYM W CZASIE ROZMOWY

 

WYELIMINUJESZ NIEPRZYJEMNE WYPOWIEDZI TYPU:
"Nie przeszkadzaj."
"Nie wtrącaj się w rozmowy dorosłych."
"Poczekaj, nie widzisz, że rozmawiam?!"