Jeśli chcesz rozwinąć w swoim dziecku zdolność kreatywnego myślenia, 
naucz go samodzielnego myślenia
– Adam Grant, profesor Uniwersytetu w Wharton (Pensylwania),
ojciec trojga dzieci, autor poradnika psychologicznego.


TRZY PODSTAWOWE ZASADY GRANTA, KTÓRYMI POWINNI  KIEROWAĆ SIĘ RODZICE,
BY ROZWIJAĆ KREATYWNOŚĆ I TALENTY  SWOJEGO DZIECKA

 
CHWAL DZIECKO, A NIE JEGO OSIĄGNIĘCIA

Gdy moja córka narysuje obrazek, zamiast powiedzieć: „Jaki ładny rysunek!” mówię „Jaki masz talent do malowania!”. To jej pomaga zrozumieć, że jest w czymś dobra.
 
Dziecku należy pomagać we wzmacnianiu poczucia własnej wartości oraz wiary w to, że jest w czymś dobre. Takie podejście zaszczepi w dziecku odwagę do bycia kreatywnym, która będzie jemu towarzyszyła przez całe życie.  Co więcej, skłonność do tworzenia i podawania nowych pomysłów będzie stanowiła dla dziecka coś naturalnego.
 

NIE OGRANICZAJ DZIECKA ZBYT DUŻĄ LICZBĄ ZASAD

Kilka lat temu naukowcy z Bostonu przeprowadzili badanie, które polegało na obserwacji dwóch grup rodzin. Do pierwszej grupy należały rodziny, w których wychowywały się dzieci z dużymi zdolnościami kreatywnego myślenia.
W drugiej grupie rodzin mieliśmy do czynienia z dziećmi o średnim poziomie zdolności do bycia kreatywnym.
W czasie swoich obserwacji naukowcy zauważyli, że w rodzinach, w których poziom kreatywności u dzieci był średni, obowiązywało średnio sześć zasad w ciągu dnia (ustalona godzina, o której dziecko powinno odrobić lekcje, określona godzina, o której powinno pójść spać, itd.).
W rodzinach, w których dzieci wyróżniały się wysokimi zdolnościami kreatywnymi, obowiązywała średnio jedna zasada w ciągu dnia.

Jeżeli wprowadzisz swojemu dziecku nieskończoną liczbę zasad, najprawdopodobniej zderzy się w życiu dorosłym z trudnością rozwiązywania własnych problemów. Będzie bowiem poszukiwało gotowych wariantów zamiast skupiać się na wymyśleniu rozwiązań alternatywnych i bardziej oryginalnych.
 
Nie chcemy przez to powiedzieć, że zasady są szkodliwe. Wręcz przeciwnie – one są potrzebne. Ale: w odpowiedniej ilości i pamiętając zawsze o prawu dziecka do wyboru.


OMAWIAJCIE SPRAWY RAZEM

Zanim przejdziemy do sedna, najpierw ponownie przywołamy pewne badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych. Tym razem przedmiotem zainteresowania stali się architekci.
Naukowcy odkryli, że architekci odnoszący największe sukcesy zawodowe, mający największe skłonności do bycia pomysłowymi, wychowali się w rodzinach, w których tłumaczono im, bez wchodzenia w szczegóły, jak powinni się zachowywać i dlaczego tak należy. Następnie pozwalano dzieciom na to, by ustanowiły własne wartości w odniesieniu do tych zachowań.
 
Gdy rodzice i dzieci omawiają coś razem, powstają sprzyjające warunki do wyrażenia własnego zdania. Dziecko dostaje szansę na opisanie swoich przemyśleń i na przeanalizowanie możliwości rozwiązania danej sprawy. Wspólne omawianie spraw wykształci w dziecku śmiałość do wyrażania własnych opinii i do obrony własnego zdania.


Źródło: Adam Grant oraz Business Insider