Telewizja może mieć bardzo negatywny wpływ na dietę twojego dziecka. Będę szczęśliwa, jeśli po moim dzisiejszym wpisie choć kilku rodziców stanie się choć trochę bardziej wyczulonych na przekaz reklam produktów spożywczych dla dzieci. Motywujmy nasze dzieci do życia w zgodzie z zasadami zdrowego odżywiania!

Przeczytajcie o pewnym badaniu przeprowadzonym przez uczonych ze Stanów Zjednoczonych, którzy dowiedli, że wpływ reklam na gust żywieniowy dzieci jest o wiele większy niż moglibyśmy przypuszczać.

Do swojego badania naukowcy pod kierownictwem profesora Thomasa Robinsona z University of Stanford zaprosili sześćdziesięcioro troje dzieci z Kalifornii, w wieku od trzech do pięciu lat.
Dzieciom zaoferowano posiłek składający się z pięciu rodzajów pożywienia: hamburgera (McDonald’s), nugetsów z kurczaka (McDonald’s), frytek (McDonald’s) oraz mleka i marchewki kupionych w supermarkecie.

Zanim jednak dzieciom podano posiłki, naukowcy zapakowali każdą z porcji w specjalnym pudełeczku. Wszystkie porcje były identyczne, natomiast część z posiłków została zapakowana w pudełeczka opatrzone logiem McDonald’s, a druga część – w pudełeczka bez żadnego logo.

Każde z dzieci dostało do spróbowania oba pudełka. Następnie dzieci zostały zapytane o to, który z posiłków smakował im bardziej. W większości przypadków dzieci wybrały ten, który rzekomo pochodził z McDonalds’a.

To dowodzi tego, że nawet najmłodsze dzieci wyrażają swoje preferencje ku markom, co jest następstwem kampanii reklamowych.

Nie tylko ocena ogólna posiłków faworyzowała McDonalds’a. Dzieci stwierdziły nawet, że kurczak ze znanej sieci restauracji fast food jest smaczniejszy niż ten (identyczny!) z pudełeczka nieopatrzonego żadnym logo!

Profesor Robinson postanowił użyć do swojego badania markę McDonald’s , gdyż, jak to ujął, „McDonald’s jest złotym patronem reklamy kierowanej do dzieci”. Na same reklamy w Stanach Zjednoczonych McDonald’s przeznacza rocznie 100.000 milionów dolarów (ile to bilionów czy miliardów? Nie jestem w stanie nawet tego przeliczyć!).

Naukowcy prowadzący badanie podkreślają, że zamieszczając logo McDonald’s byli bardzo ostrożni, aby nie wprowadzić żadnego dodatkowego elementu, takiego jak opakowanie happy meal czy postać pajaca Ronald McDonald’s (ograniczyli się do podstawowej, najprostszej formy logo). Profesor Robinson powiedział: „Chcieliśmy zbadać efekt marki samej w sobie. Jestem jednak przekonany, że gdybyśmy dodali jakiś dodatkowy element – jedzenie smakowałoby dzieciom jeszcze bardziej!”
 

WYSTAWIENIE DZIECKA W WIEKU OD TRZECH DO PIĘCIU LAT
NA OGLĄDANIE REKLAMY PRZEZ ZALEDWIE 30 SEKUND SPRAWI,
ŻE DZIECKO WYBIERZE PRODUKT TEJ MARKI W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI

 

Zapoznaj się z tym tematem: http://news.stanford.edu/news/2007/august8/med-fastfood-080807.html